środa, 22 sierpnia 2012

MAŁE ŚWIĘTOWANIE

Chrzest Święty
Lena Maria
19 sierpnia 2012



Aniołeczki - podziękowania dla naszych Gości.  



czwartek, 16 sierpnia 2012

GIEŁDOWO-RYNKOWE ZDOBYCZE

Jak zwykle, w niedzielny poranek, wybrałam się na giełdę.
Pospacerowałam, pooglądałam i do domu przytargałam kilka, oczywiście przydatnych, przedmiotów.
Pierwszy, to stara walizka. Zrobiłam sesję zdjęciową z moją córcią i poduszkami.na razie nie mam dla niej miejsca. Tymczasem zamieszkała na Jarmarku domowym.
I jeszcze:


Prawidła i pojemnik na lód też zamieszkały na Jarmarku. 
Prawidła  już nawet znalazły swoich nowych właścicieli.
Ze szklaneczek będą świąteczne lampiony a świeczniki na choinkę posłużą pewnie do stroików.
Zegar ma być w stylu shabby i ozdobić naszą sypialnię. Nie wiem jeszcze czy będzie tylko shabby czy jeszcze dodam jakiś kwiatowy motyw.
Kosze i serwetniki czekają na razie na zagospodarowanie.
Pozdrawiam.




czwartek, 9 sierpnia 2012

POMOC DLA MICHAŁKA

SYNEK MOJEJ KOLEŻANKI POTRZEBUJE  SPECJALISTYCZNEGO WÓZKA. 
TRWA AKCJA ZBIERANIA NAKRĘTEK, DZIĘKI KTÓRYM MICHAŁ MOŻE GO ZDOBYĆ.
OBEJRZYJCIE REPORTAŻ I POZNAJCIE HISTORIĘ MICHAŁA.
JEŚLI KTOŚ CHCIAŁBY POMÓC ZAPRASZAM DO KONTAKTU Z JEGO RODZICAMI NA STRONIE: 

wtorek, 24 lipca 2012

LUSTERKA SHABBY

Moje lusterka już gotowe. 
Jakoś nie mogłam się zabrać za zrobienie im fotek.
Na razie zamieszkały na Jarmarku domowym, może znajdzie się ktoś, kto je przygarnie, bo ja nie mam na nich teraz żadnego pomysłu.




Pozdrawiam!

czwartek, 19 lipca 2012

Kwiatowo, starociowo.....

Jakiś czas temu- w maju- na Dzień Matki, dostałam od moich córeczek kolejnego storczyka, tym razem białego-trzypędowego. Zamieszkał w sypialni na komodzie. Jego biel współgra z kolorem komody.

Miałam już kilka storczyków w swoim domu ale jakoś nie potrafiłam ich utrzymać przy życiu.
Od ponad roku mam różowego storczyka, dostałam go pięknie kwitnącego i bałam się, że jak przekwitnie, jego żywot się zakończy ( tak było z poprzednimi). 
Nie usunęłam przekwitniętych pędów, wstrzymałam na trochę podlewanie i mój storczyk przeżył, ba nawet zaczął żyć kolejnym życiem, bo wypuścił dwa nowe kwiatowe pędy. 
Kwitł jak oszalały, długo...długo...długo.
Po przekwitnięciu postąpiłam z nim jak poprzednio i znów pokazał na co go stać.
Ma ponad dwadzieścia kwiatów i jeszcze parę pączków.

Mój ostatni zakup, to ciemnoróżowy dwupędowy storczyk z niewielkimi kwiatami.
Obsypał się kwiatami i ma jeszcze dużo maleńkich pączków.

Na balkonie rozgościły się pelargonie.  Moja Mama nazywa je dzikuskami. Kupiłam je na wiosnę w Castoramie w tzw. sześciopakach.
Bardzo ładnie się rozrosły. 



Po drugiej stronie, na balkonowym parapecie, w donicach mieszkają:
bazylia, begonie, lobelie, zioła i lawenda.

Miało być też starociowo. Więc.....
Przez dwie niedziele odwiedzałam naszą koszalińską giełdę.
Upolowałam kilka rzeczy.

Wiklinowy koszyczek ze szklaną wkładką, dwie drewniane szpulki z nićmi, porcelanową tabliczkę z gotyckim napisem oraz blaszaną tabliczkę TOILET. 
Wszystko to, za 10 złotych
Znalazłam   drewniany świecznik, którego czeka szlifowanie, bielenie i przecierki.

Kupiłam jeszcze, za całe 5 złotych, dwie ikeowskie półeczki na przyprawy. 
Niestety nie zrobiłam zdjęcia i wyniosłam półeczki do piwnicy. Będą tam czekały na swój czas.

******
Moja córcia, dziś pierwszy raz wyruszyła na spacer w spacerówce. Siedziała i oglądała wszystko z zaciekawieniem ale nie zasnęła, tak jak do tej pory zawsze bywało podczas spacerków.


Pozdrawiam.


wtorek, 3 lipca 2012

Coś tworzę....

W wolnej chwili, tak z doskoku, zaczęłam przerabiać stare krzesełko. 
Stało sobie od ponad roku oszlifowane do żywego drewna i czekało na swój czas.
Kiedy się przeprowadziliśmy zaświtał mi w głowie pomysł, aby umieścić je w naszej sypialni. 
Pomyślałam, że je pomaluje na biało ( farba "Babie lato") i zrobię tapicerkę z motywem róż.
Malowanie już rozpoczęte, pierwsza warstwa położona. 


 Zrobiłam oczywiście przymiarkę z materiałem.

 Moja druga połówka - mój M., też wciągnął się w wyszukiwanie na giełdach i ryneczkach przedmiotów, które mogłabym zdekupażować lub przerobić.
Ostatnio przytargał do domu dwa ikeowskie lusterka.
" Przydadzą Ci się"- rzekł.
Kochany facet. 
Wyciągnęłam drewniane dekory kupione kiedyś na giełdzie i zaczęłam przymierzać, przykładać, dopasowywać.
Elementy już przymocowane. 
Lusterka czekają na malowanie.
Będzie klasycznie - trochę brązu, "babie lato" i przecierki.
Końcowy efekt pokażę już niedługo.

Wracając do mojego M.
Dzięki niemu, jakiś czas temu,  stałam się posiadaczką dwóch starych obrazków z dekorami. 
Sąsiad robił porządki w piwnicy a mój M. właśnie tamtędy przechodził. Obrazki miały iść na śmietnik- strata byłaby niepowetowana. A tak trafiły w moje ręce.  
Były w kolorze naturalnego drewna.
Już dostały pierwszą warstwę farby.

Znów będzie klasycznie- jakoś ostatnio tylko biel.
Do miłego.

wtorek, 12 czerwca 2012

POSZEWKOWO

Ostatnio tworzę poszewki. 
Zielono-niebieski komplet powstał na zmówienie dla pewnej Pani. 
Do kompletu uszyłam tez obrus.


Cały komplecik będzie stanowił wystrój tarasu.
Oczywiście pokażę jak się rozgościł u nowej właścicielki.

Moje dziewczyny chętnie pozowały do zdjęcia wśród nowo uszytych poduszek - najpierw pojedynczo a potem razem.





Przeglądając net zauważyłam, że w wielu aranżacjach wnętrz pojawia się  motyw " gazety".
Widziałam koszulki, tapety, meble obite taką tkaniną a nawet zasłony.
Podążając za wszechobecną "gazetową modą" uszyłam poszewki na poduchy.




Materiał, to drukowana bawełna.
Wymiary 40 x 40 cm.
Gdyby ktoś był zainteresowany, to zapraszam.
Pozdrowienia!