Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szmaciane wianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szmaciane wianki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 listopada 2011

Nadal w świątecznym klimacie

  Na sklepowych wystawach już zagościły świąteczne dekoracje. A w mojej małej manufakturze praca nad świątecznymi ozdobami trwa w najlepsze.
W ostatnich dniach powstały wianki. Pierwotnie miałybyć uniwersalne-całoroczne-ale wyszły takie świąteczno-zimowe.






W oka mgnieniu powstała delikatna jak puch bombka. Przepis na nią jest banalnie prosty.
Potrzebujemy: styropianową kulę, szpilki, płatki higieniczne, perełki i atłasową wstążeczkę.
Tak niewiele a efekt ciekawy.


    Takie dwa uśmiechnięte krasnale powstały wczoraj. Tak sympatycznie wygladają siedząc oparci o siebie. Mogą być ozdobą choinki lub dodatkiem do prezentu.

piątek, 4 listopada 2011

Jesiennie

Za oknem śliczna polska jesień. Bardzo lubię te piękne odcienie żółci, brązu i czerwieni.                         Najpiękniej wybarwiają się klony, buki i czerwone dęby. Szkoda, że tak szybko zmieniaja swoje jesienne kolory. Kiedyś próbowałam "zatrzymać" kolory na liściach czerwonego dębu. Internet nie był jeszcze wtedy tak dostępny więc "pocztą pantoflową" dotarła do mnie metoda glizerynowa. Zakupiłam w aptece glicerynę, wymieszałam z wodą, "tak na oko", wstawiłam gałęzie czerwonego dębu, schowałam w ciemnym i zimnym miejscu. Stały przez tydzień i ......... zbrązowiały.
Tak zakończyły się moje próby z zatrzymaniem kolorów jesieni. 
Teraz wolę podziwiać na żywo i utrwalać jedynie w kadrze aparatu.



******
Dziś do rąk pewnej pani powędrował  robiony przeze mnie zegar.  
Motyw z serwetki iście sielski- donice i dzbany z lawendą i dzwonkami- fragment ogrodu na tarasie.
Skończyłam juz też krzesełko, miało być oklejone wybraną serwetką. Zadanie okazało się pracochłonne- wzór trzeba było dopasowywać i sztukować. Przyklejałam metodą na żelazko. Niestety widać łączenia i zagięcia.

Potem okazało sie, że klientka chce jeszcze poduszkę z tym samym motywem. Według mnie można było zostawić białe krzesło i tylko zmieniać sobie poduszki. Ale cóż, takie było życzenie klientki.
  Miedzy jednym a drugim lakierowaniem zegara naszła mnie ochota na szmaciany wianek. w ruch poszedł koszyk ze skrawkami tkanin i tak powstał srebrno- kremowy wianeczek.
Kończę już to pisanie.
Życzę dobrej nocy.

niedziela, 2 października 2011

Znów jestem


       Jestem-byłam cały czas, tylko jakoś brakowało czasu i może weny na pisanie.               
Wakacje upłynęły pod znakiem oczekiwania na decyzje związane z pracą zawodową.
Oczywiście nie zaniedbywałam decu. Był to pewien rodzaj odskoczni od tego myslenia o pracy.

W pierwszą sobote września odbył sie w Koszalinie festyn "Żegnej lato-witaj jesień" organizowany przez Radę Osiedla "Śródmieście".  Kazdy mógł znaleźć coś dla siebie, były występy zespołów, stragany z biżuterią, jedzonkiem, decu, malarstwem itp.                                                                 
Postanowiłam również zaprezentować swoją twórczość.
Wielu ludzi "przewinęlo się" przez moje stoisko. Jedni zatrzymywali się, by porozmawiać, inni chwalili wytwory, jeszcze inni uaktywniali swoja kampanię wyborczą. Byli też tacy, którzy narzekali, że takie "artykuły" sa drogie i próbowali udowodnić, że można "takie same" kupić w sklepach po" 5 zł".
Pomimo wszystko, takie spotkania zawsze są wspaniałym doświadczeniem i sposobem na kontakt z ludźmi.





******
A teraz decu. Zaczęłam od osłonek-doniczek wykonanych na specjalne życzenie.  Jedna strona z motywem lawendy, druga tulipanowa. No cóż: " klient nasz pannnn"



Reaktywowałam również trzy małe konewki. Stały się lawendowe.




W ostatnim tygodniu pracowałam nad komletem z wiankiem. Powstały, oczywiście na życzenie, wieszak, klucznik i kafelek.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Wianek i memo

Na jarmarku jedna z ogladających pań poprosiła mnie o wykonanie siostry bliźniaczki tablicy memo tyle, że w kolorze zielonym. "U mnie słowo droższe pieniędzy" jak powiadał Kargul, bohater "Samych swoich". Późnym wieczorkiem we wtorek tablica była juz gotowa.
Na specjalne zamówienie powstał także szmaciany wianek w brązach, beżach i pomarańczu.

Wytworki czekaja na swoich nowych właścicieli.